Przejdź do treści

nie przeżywaj

Od siebie
otoczeni żywiołami zasypiamy spokojnie opętani życiem w świecie nierealnym rajem dla innych dla drugich piekłem wnurzam się w dźwięki wysłuchany w słowa rozpuszczam się w strumieniu by kamieniem się stać być wszystkim bez znaczenia opada poranna mgła tonę w niej znikam spalam się na popiół szary jak twarz bez imienia porywa wiatr myśli rozsypuje liście nasiona zakwitam wiosną na polach w ogrodach kwitną wiśnie sny budują spokojny dom na tyłach wrogów nie mam każdy dzień spędzam otoczony samotnym dąsem zatańczyć z tobą pójść w balet na kilka dni zapomnieć drogę do domu odnaleźć miejsce na ziemi by sobą być bez zamazanych niejasnych obrazów
69 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 7 lat temu
bez ostatnniego wersu ... ;p
K
kaja-maja 7 lat temu
jak to żywioł
radość niesie
kiedy ma dziecię
jak i plon
Zostać z niczym
to powódź i Tajfun
lub powietrzna Trąba
na Słonia nie wygląda
ni słonika co szczęście
niesie esencją radości
bo też Niebo ma Prawo
jak człowiek na Ziemi
tylko że Ziemię
trzeba pogłaskać
Nieba dotknąć w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie