Przejdź do treści

nie rób sceny

O śmierci
czasami daję w palnik czasami zapalę skręta pytam czy warto życie pędzi samochodem niewiadoma za zakrętem fałszywi ludzie czekają na błędy pełni przekrętów piękne auta makijaże na twoim czole pot kładziesz kolejną kostkę wypłatą cienką opłaty i dwa piwa na to cię stać oni nas nienawidzą świat jest dla bogaczy świat niewolników to my ruszaj na sztorc z kosą i tak nie wygrasz to jest rebelia powstań jak dzień po mroku odbierz co się ci należy trzeba tak niewiele ku i złodzieje
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak w palnik to gaz,jak w usta to ropniak mdli,choć na deszczówce dobrze jedzie,z dobrym hamulcem też do rowu wjedzie,po winnych jabłkach też wykaże 0,2 i pół,goździki smaku nie zatrują jak głupie łapanki na ustnik co więcej chorób daje jak niewolniczy stan w który czasmi wpędza się ten co swoich ust nie nastawi w:):)
zyga66 12 lat temu
dobrze pojechałeś Jarek :P
Helen 12 lat temu
Ja za Zygusiem:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie