Przejdź do treści

nie wiedziałem nic

Od siebie
grzech nie widziałem że istnieje obudziłem w sobie drugie dno popchnęło coś naprzód by słowo nieść nasze serca wypełnione po brzegi czakrą miłości kilka dni dzieli nas podzieleni jak opłatek przy stole na którym nie ma nic prócz naszych nagich ciał dobro ze złem miesza się w świecie nierealnych zdarzeń nie widzimy siebie poznajemy przez słowa i gesty grona osób jak winogron który zaczyna gnić w odpowiednim czasie trzeba urwać się by dotknąć dna by wzbić się w powietrze jak ptak
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 6 lat temu
Jarku pozdrawiam :)
jaropasztii 6 lat temu
Witam Cię Helenko serdecznie :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie