Przejdź do treści

nigdy nigdy

Od siebie
zapach sosny twój numer nie jest mi obcy szukasz kręcisz oszukujesz tanio kupujesz drożej handlujesz pamiętam pierwsze nasze kroki gdzie w piaskownicy szczyt kupa piachu była wyniosła zawsze razem tyko twój śmiech zdradzał że nie będziemy przyjaciółmi o nie mijały dnie lata godziny po nocy znów dzień kręciłeś wały teraz za kratami widzisz nasz pierwszy sen mówiłem zawsze uważaj bo na wilka przyjdzie pora łowca staje się ofiarą gdy zdrajców wokół cała horda
64 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...szczyl w piaskownicy
jaropasztii 4 lata temu
Dokładnie
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie