Przejdź do treści
przed zmrokiem gdy ciemności przenikają smutek w oczach szary beton wielkich miast bez uśmiechu za rogiem czyha strach jestem niewolnikiem uciekam przed nieznanym od reala oderwany naciągam bluzę na suche kości białe od wybielacza wciąganego nosem w kapturze słuchawki zamkniętym świecie nagranych płyt włóczę się całą noc spotykam się czasem z rozmową z tobą czym mnie dziś zaskoczysz potykam się o ludzkie troski ulice latarnie mówią do mnie kolejne epizody zatrzasnę drzwi przekręcam klucz układam w fotel słabe kości na stole popielniczka słabe światło po obłokach dymu kroczy zgaszony dniem nabieram mocy każdy łyk osłabia drżące ręce wyjrzałem przez judasz zobaczyłem powiem innym razem
69 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
to jest niezły blues jaro, tylko trochę bym okroił np.:

przed zmrokiem gdy ciemności przenikają smutek
szary beton wielkich miast
a za rogiem czyha strach
jestem niewolnikiem i uciekam
przed nieznanym
naciągam bluzę na suche kości
od reala oderwany

czy jakoś tak, ale to jest na pewno blues, pozdro
jaropasztii 10 lat temu
dzięki zyguś niech tak zostanie .pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie