Przejdź do treści

ona pozmienia

Smutne
zamknięty rozdział przeczytany zamknięta brama pomiędzy mami z twoich oczu nic nie wyczytam zgorzkniałaś jak stara kawa drogę wybrałem spośród wielu dróg teraz sam na sam wyczekuję chwil które nadejdą za dnia jak zwiastun wiosny inny wymiar w głowie inny świat kręci się kołem na policzku łza opada na grunt słaby jak ja idę ulicą zamarznięte szyby chodnik niewygodnie ułożony potykam się a było tak dobrze nie wiem co mnie czeka dlaczego miłość wybiera dzieli nie wynagradza liczy się twarz i słowa patologia rodzi się na drogach w domach skąpany zimnym powiewem nie szukam ciebie nie myślę nie tęsknię zadumany zamyślony konam w objęciach mamy
78 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

piotrpaschke 12 lat temu
Panie Jarosławie, a może tak :

Pomiędzy nami zamknięty już rozdział,
zamknięty niczym brama, z której niczego
nie można wyczytać poza wyborem wielu dróg
tuż za nią.

Chwile, które nadejdą następnego dnia,
będą zwiastunem mojego sam na sam,
gdy w głowie kręci się kołem grunt tak słaby
jak ja.

Nawet ten sam chodnik pozostał ułożony niewygodnie,
nie wie, co go czeka po a było tak dobrze.

Więc udaję, że nie szukam ciebie,
udaję, że tylko zimno tęskni
do zgonu w objęciach mamy.


PS: Proszę pamiętać o fakcie, że poezja nie znosi gadulstwa!!!
Pozdrawiam...
Piotr P
jaropasztii 12 lat temu
a ja taki małomówny jestem .pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie