Przejdź do treści

ostatki

O sobie
usycham czasem z jesienią jak liść na ścieżce nieładny niepotrzebny skronie pobielały z babim latem pędzę lasem to kora to krzaczek zaczepiam z sił opadły zbieram kasztany zbrązowiały cały cera trupioblada podparty na pniu siadam myślę nie wiem o czym wszystko przeminęło pozamiatam z wiatrem
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
jesień zaczyna gnębić, bo niesie pustkę, nawet jej uroki nie cieszą...:p
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie