Przejdź do treści

pandemio

Od siebie
pandemio bywasz lekcją kolejną lekcją kłamstwa w którym tkwię więzień własnego ego obudź w nas sekret miłości uciekam myślami w kierunku sierpniowego lata uciekam we śnie głębokim jak śnieg nie dogonisz mnie ja tutaj nie mieszkam pandemio ujrzeliśmy cie od wschodu do zachodu we wszystkie kierunki uderzasz zapadam się przykryj mnie ziemio uciekam myślami w kierunku sierpniowego lata uciekam we śnie głębokim jak śnieg nie dogonisz mnie ja tutaj nie mieszkam pandemio zarazo z horroru doświadcza nas palec boży zamknięci w domach czujemy lęk przed sobą
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

12 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie