Przejdź do treści

patrz za oknem

Melancholia
dzielę przestrzeń między oknem balkonowym a lasem zielonym żółtym płodnym parking wypełnia pustka pasem asfaltowym na wardze papieros dym wciągają pęcherzyki płucne natleniony kaszel duszności sąsiad szydzi zapal sobie szum za oknem zaprasza na spacer wśród zielonych sosen ciemnych świerków powietrze czyste przejrzyste jak w szklance denko gęsto w objęciach wiatru nie myślę o tęsknotach oplata krótkie włosy siecią pajęczyn dzień wlecze sny zabrane świtem obejrzyj się za siebie świat w końcu się śmieje
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie