Przejdź do treści

patrzę głęboko w niebo

Od siebie
czekam wytrwale jak spalona ziemia na deszcz czekam jak rodzice na nienarodzone dziecię przyjdź nie ma na co czekać ludzie w świecie zgubili sens życie niby to samo lecz czas płynie szybciej w powietrzu czuć wojny smak z zapachem jaśminu we łzach na polach pełnych ryżu na wrzosowisku patrzę głęboko w niebo odbicie lustrzane co noc nadejście się śni w chwale w pełnym majestacie zadowolony głodny przyszłych dni napędza mnie myśl że wszystko się odmieni pogubiony sterowany nie mam szans odludek stres przeszywa jak wiatr choć krew ciepła adrenalina napędza radość i strach
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...to dwa wiersze, dwie ostatnie strofy, to ten drugi...pozdrawiam :)
jaropasztii 11 lat temu
jeden :)Pozdrawiam.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie