Przejdź do treści

pierwszy płacz

O życiu
narodziłem się jak nieoszlifowany diament czysta kartka nie zapisana całkiem nowy inny ze zdrowym oddechem chwilą płaczu każdy rodząc się wita życie płaczem potem szlifują uczą od nowa w głowach nabijają jak list w butelkę witam poranki z mlekiem w ustach gdzieś zostało by ssać na zdrowie gdy myśli krążą jak orły nad przepaścią stoję nie skoczę pogrzeb zbyt drogi nie robiąc kłopotu odchodzę w ciszę pokoju robię kilka kroków w nowym roku łyk szampana smakuję jak życie wybucha bąbelki jak świeży powiew oceanu w duszy lekko krąż chwile niczym motyle przecież jestem duży kartka zapisana porwie ją czas podrze na oczach tłumów na waszych oczach zapłakanych
75 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
już tytuł mnie dobił
jaropasztii 12 lat temu
mnie też .pozdro
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie