Przejdź do treści

płaszcz ,miłość i kwiat

O przyjaźni
nadeszła nasza jesień jak burza po ciszy pachnie jak owoc jest ozon w powietrzu przechodzisz tuż obok w starym płaszczu w dłoni trzymasz kwiat jednej nocy milczenie drży jak struna na ślepiach jeszcze jedno spotkanie będziesz moja kochanie przy ścianie maluję słowa do Boga skierowane policjant młody wlepia mandat za przyzwoitość teraz wiem seny spełniają się czasem biegniesz po wodzie biegniesz za taborem jak cygan miłość kwitnie ubrana w płaszcz jesienne marzenia stają na baczność jestem wolny
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie