Przejdź do treści

po nocy patrzysz w oczy

Przemijanie
dotykasz spojrzeniem aż boli spękane serce nic nie warte bije we wszystkie strony słaby jest człowiek noc dumna ściąga zasłony ukrywa przed dniem swe psoty zaspani pijemy po drugiej kawie wstałem jak mi staje zaraz po piątej nic nie udaję pragnę oddychać przy twym boku jak najdłużej każdy dzień taki krótki noc zasypia za szybko
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie