Przejdź do treści

podnieśc się gdy sufit zawali się na łeb



sufit na głowę spadł
widzę czarne plamy
podnoszę się
co dzieje się wokół mnie

marny mój los
zamknięty okratowany

zatrzymam w garści czas

między palcami
przesączę wiatr

popłynę w dziurawej łupince
przez oceany przez świat

podniosę się nie dotknę dna
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie