Przejdź do treści

pragnienia niedoścignięte

Egzystencjalne
unieść ciało ponad ziemię spojrzeć w serca marzeń więc się nie wygłupiam trącam gitary strunę bo jedną mam taką jak ty o jednym dźwięku takie tam wysokie A ciężko brzdąkać łatwiej puścić bąka zawsze jesteś koło mnie nieporadny ja z wirem w głowie po prochach chwytam chmury witam muszlę klozetową boisz się zostać wdową kupisz mi jeszcze jedną wódkę wyborową lub z lajkonikiem wybieram bo mam takie prawo pragnienia dościgam rano gdy sikam
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie