Przejdź do treści

przed sądem

Od siebie
stanąć przed Bogiem całkiem nago w dłoni z przykazaniami jak żyć gdy świat utonął w kosmosie przy stole słowa w wierszu tonął wers za wersem układa strofę słucha Bóg poezji życia słowa zatrzymują na chwilę nie mam wytłumaczenia za myśli czyny dobre uczynki pomiędzy palcami uciekają nie mogę ich pochwycić widzę siebie przez czas gdy byłem na Ziemi widzę drogę którą mogłem pójść a nie szedłem teraz tutaj stoję przed Panem Bogiem goły bez słowa na obronę
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie