Przejdź do treści

przemyślenia

O wierze
bądź niepojedzony bo nigdy się nie nasycisz syty duch to siła wiara przetrwa niemożliwe ominie pożary ominie głód miłością Boga nakarm mnie wewnątrz zakwitło dobro ziarno w niebie jak kwiat na parapecie błogosławieni wybrani zwiedzeni umrą wybrani przez śmierć ucieknijmy stąd najdalej wieczność świat upada na kolana zmieszane dobro ze złem czarne z białym wypływa oliwa sprawiedliwości prawda i fałsz powielane od wieków w zakłamaniu w nieprawdzie dokąd prowadzą mnie czarne karły kwiat róży pachnie kolce ranią kontrast piękna i brzydoty na wszystko amatorzy pomagaj dobrym i złym będą kochać cię zaufają obdarzą szacunkiem jeśli zapomniałeś o czymś nie cofaj się nie oglądaj nie patrz wstecz nie bądź słupem soli przeszłość nie najważniejsza lepszy nowy dzień żyj dopóki starczy sił uśmiechnij się do napotkanego człowieka słowa Boga na ustach zaschło w gardle gdy poniewierają symbole religijne pustoszą kościoły bluźnierstwem na ustach nienawiść w sercach zamieszka świat na krawędzi tak zostanie od przepaści jeden krok do przodu nigdy wstecz spotkamy się na skrzyżowaniu odjedziemy w różne strony z myślą co można jeszcze zepsuć oto człowiek zniszczył wszystko co dobre ludzie pogrupowani na dwie części jak dwa różne klucze łabędzi
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

34 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie