Przejdź do treści

punk

• O sobie
czy Bóg zgadza się byśmy wzajemnie się nienawidzili wojny wiatr w ich głowach niesie niepokój podwójna natura człowieka jak schizofrenia zaburza spokój świszczące kule wiatr zimnem w twarz człowiek walczy od narodzin chciwość naszym wrogiem idę w punk rock wyzwalać złą energię w dialogu pomiędzy nami mury ale runą jak mury Jerycha dmą w trąby najwyżsi tego świata budują sztuczny pokój giną niewinni w imię Boga jaka jest prawdziwa nasza droga ktoś nas okłamuje trzyma w ryzach nie zaznasz tu ciszy wytchnienia chaos wielkich miast zdrady nierząd pieniądze pozycja władz sąsiad czeka na twój błąd inwigilacja jak masturbacja trwa chwila nienawiści droga idąc potykam się o grzech tego nie wolno słuchajcie nam powtarzają zamykam się w sobie by w rytm muzyki pobiec w dal wyobraźni stać się echem w lesie stanąć nad krawędzią gdzie dobro miesza się ze złem historia zamyka kolejny rozdział nie mogę usnąć boli mnie sens następstw kolejnego dnia który nastąpi jak niewiadoma w zadaniu wmówili nam zło i dobro obok siebie konkrecją wielkich koncernów idę po mieście cicho nareszcie sunę powoli szlifując dłońmi kieszenie zapalam papierosa nie wiem o czym myśleć gdy wszystko zakłamane zagubione znieczulica aż ściska w środku brak gorąca serca miłość i z niej drwią cwani jegomoście w mroku internetu nowe pokolenie szkolone do samozniszczenia
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie