Przejdź do treści

rodzynek


zmarszczony jak rodzynek
ściska w ręku promienie słońca
a księżyc w zenicie
jak aureola nad jego głową
świętym się stał
i była noc i dzień też tam był
trwało to parę chwil
zrozumiał że nie miał sił
zaćmiło go spływające z niebios dobro i zło
nie wiedział co wybrać taki los
wybrał zło
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie