Przejdź do treści

słyszę kroki polnej drogi

Natura
idę drogą polną dookoła susza trawi wnętrze zboża pachną chlebem maki przekwitają powoli czerwone dywany orzeł śledzi każdy mój krok na łąkach konie pasą brzuchy kłaniam się ludziom pracującym idę przed siebie podpieram kijem szczęście uwierają buty w gardle suszy słonko w zenicie spogląda pewnie przed nocą rozbiję w lasku namiot zjem trochę wspomnień mlekiem popiję resztę spocznę chcę więcej żaby śpiewają żabie piosenki co można chcieć gdy gwiazdy widzą wiele pytam się ich czy dalej iść słyszę kroki polej drogi świtem gdy odpoczną nogi ruszam do wnętrza siebie
92 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Nieźle Jarek:))))) prawdziwy oddech.....
jaropasztii 12 lat temu
dziękuję i piszę dalej:)pozdrawiam kochani!
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie