Przejdź do treści

spotkanie

• O sobie
dłubię łyżką w rosole oczka dotykają oczek nas dwoje przy stole spotkanie doprawione pachnie spokojem potem zmieszanym z perfumami wyciągam dłonie kilka słów bez napięcia delikatnie i bez tików naturalnie jak lubisz uśmiechasz się nieśmiało jakbyś poznała mnie niedawno a tu już z dwadzieścia lat po obiedzie spacer długi alejami róż myślami w głowie palcem po stole muzyka lubię te numery
63 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ej, nie dawałem minusa?
Jakiś błąd, wybacz...
jaropasztii 10 lat temu
wybaczam...hahaa
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie