Przejdź do treści

stary Commodore

O sobie
resztki chleba w dłoniach na starej pomarszczonej skórze starzec miał ze sto lat może więcej ciągnął wóz stalowy pełny drwa wahadło cykało mijały się obciążniki kukułka wybijała kolejne godziny wskazówki dał postawą by ciągle iść iść do przodu nie patrzeć, że wojny, że głód kiedyś było inaczej miałem kilka żyć szacunek do siebie komputer Commodore starca zabrał czas przykrył piach takich ludzi nie ma co szanują okruszki chleba karmią gołębie przyciągają wzrok zamykam się w kapsule myślę wspominam szarpię po mózgu obrazy są niewyraźne ale i tak ciężko zrozumieć zmienia się przestrzeń wokół nas
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie