Przejdź do treści

świnia

Od siebie
nie będę z tobą na debet żył nie jestem świnią życie nie dla świń choć dobrze wiedzie się im zmykam rozdział w wyobraźni składam obrazy ze słów buduję dom całkiem solidny jak gmach w samochodzie szyber dach otwieram by wiatr wpadł na jakiś czas wiary brak umieram przy tobie wiem że winny ja sam sobie jak brat świńskie ryje w korytach jedzą wszystko tylko nie patrzą w niebo bo niebo nie im niebo biednym muszą pracować gdy umierają potrzebna im nadzieja
114 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie