Przejdź do treści

syn Romana

O sobie
w życiu jak to bywa po maturze młody chłopak w życiu chciał zmienić coś stać się kimś niekoniecznie legendą wiedziałem że dojdę daleko poza swoją wieś wcielili do jednostki elitarnej zgarnęli prosto z ulicy jak cielaka który czuł zew wolności mogłem wybierać studia wybrałem w wojsku kariera trzymałem broń umiałem strzelać nikogo nie zabiłem do tarczy trafiałem z czystym sumieniem z radością rezerwisty wsiadłem w pociąg wyjechałem w swoje strony otoczony rodziną dzieci sprawiają że człowiek staje się inny bardziej miękki kocha sprawy które nie miały znaczenia nie potrafiłem zabić w sobie człowieka teraz gdy rano pijemy kawę z żoną bywa dobrze zadowolony nie patrzę w wstecz są inne czasy choć pamięci nie pogrzebię ważne sprawy bohaterów mam w sercu modlę się za nich ominęło mnie wiele mówię nieszczęście jestem spokojny czasem wariatem żołnierzem w końcu jestem synem Romana
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie