Przejdź do treści

szary dzień bardziej szary

• Od siebie
w moim życiu szary dzień okazał się dłuższym dniem wcześnie rano budzi przerwany sen świt wygania w drogę gdzie dal goni dal za horyzontem spocznę napije się źródlanej wody za każda linia między ziemia a niebem szukam twoich niebieskich oczu zachodzę w głowie dlaczego uciekłaś w życie nie zamykam prawie nigdy zimnych powiek straszny to dzień gdy idziesz sam obcą ciasna ulicą szary dzień bardziej szary nocą śnię nie jest źle zapamiętałem zapach wiśni i słodkich ust tylko brakuje twoich ciepłych słów ona tu jest moja samotna pustka nie odchodź przy mnie trwaj jak szansa jedna na milion
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie