Przejdź do treści

szmaty

Świat
dzień beznadziejny szary byle jaki ciągnie chłodem przez otwarte drzwi do chaty liście pokryte zgnilizną ciemne jak obślizłe szmaty pejzaż niekolorowy czarno biały jak film w starym kinie staw zaśmiecony pełen wody i worków pławnych linia brzegowa równa linii bocznej karpia we święta na stole herbata ostygnięta idą herody dłoń wyciągnięta w kieszeni pustka przeciąg kolęda hej kolęda wczoraj szaro nienormalnie ubrany szary idę po ciebie po domu chodzisz w getrach wszytko wyciśnięte nam patrzeć na piękno kobiecego wyciśnięcia jak pestka w wiśni pragnąłem tego pięknego bo dziś na szaro pojedziemy z ta gitarą po strunach prosto do raju dziś szaro nie opowiadaj w telewizorze afrykańskie ciepełko
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie