Przejdź do treści
zapadam się w głębokim śnie płynie księżyc blady od wzruszeń noc przechodzi w dzień miesza się z promieniami znika szybko szczęście patrzę przez szybkę wzory maluje mróz próbuję odczytać szyfr sen zmęczył mnie ostatni dzień będzie pierwszym noc rozgości się w sercach jak gość przy stole odpłyniemy stąd na dziki ląd zbudujemy nowy dom
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie