Przejdź do treści

tak niewiele

pragnę nie zjadać siebie wzajemnie tak niewiele pragniemy a ciągle mało zazdrość najgorszy z gości serca te same to samo powietrze jednak ciągle za mało śmierć godzi wyciąga wnioski po same kości czuję że nie wierzę w świat tyle nieprawdy w koło otoczony czarną kurtyną zła wycinam wyjście uciekam gdzieś gdzie nie ma mnie a nic prócz chwil piękno gdy nocą przy ognisku grzeje dłonie tak sobie myślę tak sobie śnię wyjdę na swoje
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie