Przejdź do treści

ten nasz świat

• O szczęściu
w świecie iluzji i złudnych poranków budzą się troski i nadzieje wiatr zimny ze wschodu z zachodu przewroty zamiecie wolność i niewola w jednym windują nas do nieba w podróż w jedną stronę w kierunku gwiazd unoszą słowa modlitwy Ojcze Nasz w dłoniach splamionych kłamstwem obłudne fałszywe twarze zmarszczone czasem tatuaże wymarzę wymaluję mury idą dni których nigdy nie było tutaj szczęścia nie zaznam za szczęście trzeba zapłacić nie zamierzam tracić na wieko zbieram by w nogi choć było ciepło na wieko z solidnego dębu wybór nie będzie gorzej bo nie może lepiej nie będzie chyba że na drodze ale też nie obserwacja na około komuna w nowym wydaniu nie głosuję w domu przyjemniej nie lubię tej czy innej gęby nieprawda niewiedza przede mną jedni kradną szybko się bogacą fajny świat prawo po stronie silniejszego biedny nie ma szans życie w kredycie do końca dni taka mini ratka nie zapłacisz znajdą po nitce DNA nie ma wyboru biednym nie wolno się rodzić najlepiej utopić w stawie lub w wiadrze szczęście nie nadchodzi
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie