Przejdź do treści

to było coś fajnego

Od siebie
nie było mi dane trzymać cię w objęciach czas szybko gnał jak wiatr z moich ramion porwał ciebie jak liście spod drzew rzucił gdzieś daleko w myślach pozostawiając wspomnienia światło latarni i cień na brzegi Bóg nie widział razem nas łączyło wiele miłość i przyjaźń z każdym kolejnym krokiem odchodziła wstecz ktoś mi powiedział że nasza miłość jest zbyt piękna kochałaś jak kolor niebieski spędzaliśmy wspaniały czas byłaś prezentem który uleciał jak pył na wietrze teraz mieszkamy razem w zmyśleniach spotykamy się w snach wspominamy serię zdarzeń skąd i dokąd zmierza czas muzyka w nas ogień co zgasł nie zgadzam się z tym stwierdzeniem nasza miłość płynie gdzieś w duszy co mi powiesz gdy spotkamy się na ulicy przejdziemy obojętni mijającym spojrzeniem czy wpadniemy sobie w objęcia
96 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie