Przejdź do treści

to się nie powtórzy

Od siebie
mijają lata zaprzeszłych dni wracam do stron gdzie dom w rodzinnym ogrodzie samotnych stronach porośnięty zewsząd dookoła życie pokona człowieka popłynie dalej rzeka po nas tylko pył i proch zasypiam nie ma ciebie w moich ramionach tęsknię konam szlocham czekolada nie pomaga wiatr stuka po okiennicach zimno w czterech ścianach jakby czegoś ciągle było mało dawniej głośno się śmiało przy dobrej pogodzie przy rozmowie bratnich dusz wołam nikt nie wysłucha echo odpowiada głucho niech trwa sen noc nie przeminie za horyzontem niebo wesołe miasteczko w którym tonie cały mały świat nie odkopiesz emocji nie zatrzymasz chwili
82 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 1 rok temu
każdy krzyż ma dwa końce. podobno oryginalne były w kształcie litery T, a to oznacza wysoko zawieszoną poprzeczkę. a my mamy taką słabość do samoprzybijania, co od razu kojarzy się z krzyżowaniem, czyli podtekst erotyczny ;)
jaropasztii 1 rok temu
To tylko wiersz ja żyję z bratnia duszą.

Copelza kupa lat dziękuję za odwiedziny i super komentarz.

Pozdrawiam serdecznie:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie