Przejdź do treści

trzydzieści siedem

Od siebie
kilka pożółkłych zdjęć nasze wspomnienia odbite gdzieś w pamięci na starej taśmie zmieszane głosy twój śmiech w mych uszach trzydzieści siedem to nie wyrok dębową laską nie podpieram losu z perspektywy kilku lat wspominam podsumować życia bieg zmieniło się oblicze czas płynie dzieci razem z nim toczę poczciwy żywot jak żuczek lampka wina i pocałunek to czego brakowało dziś na tyle było by chodźmy teraz spać by wyśnić dni takie jak ten
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
Heh, 37! Młodzieniec! ;) zdjęcia nie zdążyły pożółknąć. ;) i mała uwaga - albo oblicze, albo twarz.
jaropasztii 13 lat temu
niech będzie oblicze.dzięki zwrócenie uwagi.pozdro pańcia
24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie