Przejdź do treści

tuż po zmroku

Tęsknota
zapadłem ze zmrokiem zapadłem się w sobie nad przepaści progiem czekałem kiedy wreszcie ktoś pokocha serce jak się kocha nie umiem zebrałem myśli w duszy kamufluję słowa mam w głowie jedyną osobę czystą bez grzechu Kasiu czasem przygarnij moje zwłoki trudny typ być wiernym jak przyjacielem pies nie na kilka dni na wieki nawet gdy przyjdzie zamknąć powieki jak drzwi
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie