Przejdź do treści

upadamy wraz z bielą

Od siebie
pada śnieg opadają płatki z nieba z topniejących zabielonych dachów opadają spracowane ręce z ust padają słowa niewygodne niewypowiadane z serca milczeniem w ciszy trwam biało tak blisko czarne zaorane bielsze nasze spojrzenia nie będą upuszczasz ostatnią kroplę krwi czerwienią na dłoni na ziemi pozorny spokój zło kiełkuje powoli atak zaraża innych choroba toczy jak robak niewiadomych znaków zapytania przed nimi stoję wpatrzony w dal nie rozumiem dokąd idziesz człowieku pędzą koła zębate w kieracie świat nie wyhamuje niepotrzebnie waham się nad prawdą bo prawda to prawda wiedza jest obowiązkiem grzechem brak wiedzy albo świadomie poddać się pokusie przyznać rację i odkupić duszę przed stosem słów przed żarem z ust
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 5 lat temu
nie rozumiem
dokąd idziesz człowieku
pędzą koła zębate w kieracie
świat nie wyhamuje

[..]

poetka o tycim()rozumku :))
24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie