Przejdź do treści

uzależniony

O śmierci
powstaję rano toaleta kawa gorąca wkurza wypita do połowy bo się spóźnię do szkoły biegiem niezadowolony autobus kurczę czerwony wczoraj tutaj ćpałem kokainę całowałem folię jak dziewczynę jesteś dla mnie wszystkim jesteś moim talizmanem znowu niebo płacze razem ze mną kiedy cię ujrzę wesołą tak poza szkołą wtuleni w siebie na ławkach przystanku w objęciach na molo i plażach mówimy czułe słowa to nie boli być dobrym to nie prawda ale jestem od ciebie uzależniony
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie