Przejdź do treści

W barze u Smukłego Steve'a

Egzystencjalne
bez alkoholu da się żyć ale po co odwieczna walka z ukochaną w dłoni z pełną szklaną whisky słomkowy kolor jak twoje włosy o zapachu strutych myszy kocham was urojone myśli zapić insekta pogrążyć żal jak dobrze się śpi lubię sam jeden nie rozdaję pocałunków nie mówiąc dobranoc w pokoju obok żona dwie małe córeczki kocham je nie dbam o nie nie bo mam swój czas czas to pieniądz pieniądz to alkohol w fortelu amoku człowiek spotyka człowieka podobne historie niewiarygodne życie pisze te same scenariusze podaje do myślenia jeśli czegoś nie zmienisz zostaniesz sam płynąc jak rzeka będziesz wyciętym drzewem wśród tysiąca podobnych drzew uciekłem biegiem do domu zostawiając pusty bar bez znaczenia po drodze wydałem wszystkie pieniądze na kwiaty staruszka ukłoniła się życząc miłości iskra którą wzbudziłem w sobie narodziłem się na nowo
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
i tak trzymaj
K
kaja-maja 6 lat temu
tak,bez alkoholu da się żyć ale bez kobiety i rodziny,swojej rodziny na starość NIE,ale w życiu każdy ma swój czas,pięć żon,mendel dzieci i w samotności umiera w wielkim bólu,przeklinając wszystkich w:) to zwykła procedura życia,kiedy z tak urodziwej młodości,starość i nie tylko jest empatią,jak w wieku 30lat czy 40 można stać się dziadem średniowiecza czy wykolejoną babą i na 50 urodziny zrobić sobie BOTOX hahahahahaha to jak sterydami się sprycować,gdzie pulchnoć się ma jedynie nie zdrowia ...w:)
K
kaja-maja 6 lat temu
też bary lubię i się je zna,niczym tramwaj czy metro,chcesz złoto to masz w:)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie