Przejdź do treści

w Bieszczady albo gdzie

Melancholia
jakaś siła pcha mnie w Bieszczady bo tam diabły bardziej uśmiechnięte szczyty wesołe zielone całe a Bóg kocha nas gdzie dziewczyny i chłopaki tańczą we mgłach skąpani po pas odchodzę w dal odpływam stąd mam dość tego miasta mam dość tego smrodu a Bóg kocha nas gdzie dziewczyny i chłopaki tańczą we mgłach skąpani po pas z Połoniny starzec dźwiga kapelusz pełen grzybów kup daj o sobie mieszczuchu znać za trud daj wiary znak
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 8 lat temu
No i git
D
donata 8 lat temu
oj smrodzik z kominów nie zniknie aż do wiosny ,lekki relaks wszystkim dobrze robi.
wielobarwna 8 lat temu
Tak bym chciała po tych połoninach poszwendać się, poczuć wiatr we włosach i posłuchać ciszy bardziej kolorowej tej jesieni... chyba?
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie