Przejdź do treści

w oddali widać światło

O sobie
w moje oczy patrzą w strony gdzie zniszczony dom dziadków gdzie miłość zmienia się w nienawiść kocham ludzi choć mają odmienne zdanie mojej ziemi brakuje łez wzruszenia potu po ciężkiej pracy byłem mały mieliśmy mały świat słowa nie wystarczą nikt nie powie wróć daleko przysypany wspomnieniami usycham na wiór muszę powstać zbudować dom dać prawdzie wiarę ukochać kochane dzieci wskazać drogę by nie pobłądzić wyznaczyć cel i iść naprzód nie patrzeć w tył za tym co przepadło
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie