Przejdź do treści

w okopach życia

• O sobie
w okopach w uścisku mrozu niełatwo się uśmiechać gdy tylu chłopaków ułożyło się do piachu ostatni pocisk dla siebie nie wierzę w wierność kobiety karabiny sterczą lufami do góry na warcie strach podsyca ogień nadziei mam dość gonitwy myśli gdzie mój dom czy mama czeka przywiozę jej chabry i wrzosy na stole obiad jedna myśl po głowie pamiętajcie o mnie kilka lat może dni rzucę pocisk w piach
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie