Przejdź do treści

w pokoju zwierzeń

tak sobie siedzę w pokoju myślę że przyjaciel czas jesienny przepadł pozostawił na alei mokre zbrązowiałe liście coś mnie trzyma za dłonie uwolnić się nie mogę myślami siadam przy starej lipie grajek z fujarką gra i śpiewa o starych drzewach zabiera mnie w otchłań przeznaczenia deszczem malowane dni mokną za oknem w sercu zakwitłem dobrem z miłości wszystko dobre co się dobrze darzy
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie