Przejdź do treści

w południe

O szczęściu
zapukałaś do serca bramę otworzyłem nim zamkneli sklep monopolowy dozwolony łyk alkoholu od lat osiemnastu miłośc kwitła zawsze nikt nie broni kochać w południe zgrabna dłoń dość szczupła prowadziła za miasto drogą po której rano rozwoziłem mleko ludzie je pili z bułką maślaną chciałaś coś więcej podniosłem ręce zdjełaś bluzkę piersi małe nabrzmiałe trzymałem w dłoniach jak jabłka czerwone do jedzenia dojrzałe konsumowałem
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
bardzo ok
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie