Przejdź do treści

w pościeli kawał nieba

O szczęściu
jak dwa pośladki spięte w bezruchu on kocha ją ona oszukuje ale w sumie spędzają razem popołudnie na framudze sikora wydziobuje ostatki między zębami mam kawał chleba wychodząc do kuchni dogaszam światło ciułam drobne w wakacje są potrzeby upływają dni jak syrop na kaszel z alkoholem lubię gdy nocą tulisz się do mnie jak do portfela zapach twego ciała egzotyczny nic więcej nie potrzebuję w ramionach twoich umierać nie wierzę w cuda jedynie w kształty kobiecego uda
60 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
Ale orgia ... :/
gizela1 7 lat temu
a hm?.. co masz w owym portfelu?
jaropasztii 7 lat temu
w portfelu moja droga mam karty debetowe
gizela1 7 lat temu
hm?.. a masz może otwieracz do butelek?...mój drogi
jaropasztii 7 lat temu
oczywiście że mam
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie