Przejdź do treści

walka

O życiu
otarłem palcem łzę z policzka twoich wspomień umarłbym dla marzeń które niosą na nieznane wody brodzę w kałużach pełnych słów przepowiednie nie dotyczą wyznawców voo doo przeplatanką idę wzdłuż chodnika ciemnych brwi zaczepiają mnie chcą bić po twarzy wolę czekoladę od pięści coś we mnie siedzi sztuką jest opisać explozję uczuć wytartych w firankę milczysz drę koszulę bo nie mogę wyjść na ludzi walka między duszą a ciałem kończy się na języku
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ten wiersz jest zajebisty
mkc47 14 lat temu
no no :)
artpla 14 lat temu
szaty zostaw w spokoju :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie