Przejdź do treści

wczoraj było dobrze

O sobie
słabym bywa świat osłabiony prawie martwy do nieba do Boga wyciągam zmarszczone dłonie proszę o lepszy dzień proszę o słońce proszę o drzewa cień zielone łąki tylko tam mnie nie ma w poszukiwaniu szczęścia gubimy się wszystko mamy prócz tego co wyznacza świat ludzie podnoszą poprzeczki droga prosta staje się wyboistą trudną do przebycia wczoraj byłem dzieckiem dziś nieprzystosowany do noszenia namordnika
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

22 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie