Przejdź do treści

wędrówka

O życiu
ojciec spojrzeniem roztrzaskiwał szklanki śmierdział alkoholem matka jak wędrówka przez las zimną nocą skazany na siebie bez przyjaciół z miłością do wrogów podążał ścieżką w kierunku światła nikt go nie rozumiał uparty z zasadami wielki wędrowca z dworca Warszawy
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie