Przejdź do treści

weź się w garść

Od siebie
gdy wyschnął łzy na policzkach w oczodołach dotknę do dna każda przeliczona chwila wciśnięta głęboko w regały wspomnieniem odbija się od parapetów zmoczonych chusteczek nie wyciskaj mój ból twoim bólem gdy nic na śniadanie ściska od środka emocji zmiłowanie uśmiech twój pomaga zapomnieć głód przeżytych kilka lat już wystarczy nie mogę się skupić gdy twarde życia skały kuję od małego nie widzę zmiany wytrwać do końca cztery pory co roku
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
extra ball
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie