Przejdź do treści

wiersz wiary

O sobie
z popitą wchodzi każde słowo układam wiersz wiesz co to jest zajebisty stres otworzyć się na ludzi by łykną ktoś to czego tak pragną nadchodzi mrok wychodzą z dziur szczury złodzieje w czarnych bramach szumowina mało wina szare kamienice nie zliczę ledwo widać idę ulicą delikatnie zamroczony tequilą kurde mać czekam na powrót Jezusa mówią o kosmitach na czym jest zbudowany świat w głowie zamyślam się stawiam na człowieka co pokonał śmierć zaniedbany nieogolony idę w świat czekam i modlę się wierzę bo chcę by wiele zmieniło się by żyło się lepiej by świat uwierzył w miłość powtrzymał łzy
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...nadchodzi mruk ...a nawet kacap
jaropasztii 4 lata temu
niech nie nadchodzi
12 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie