Przejdź do treści
noc odeszła na drugą stronę nieba siódma rano wstaję toaleta samotnie piję kawę zapalam papierosa jak gwóźdź do trumny też się przyda samotny lecz spokojny wszytko dookoła otacza mnie brakuje jedynie miłości na szybie deszcz rozkłada palce droga mokra szara przy supła stara wrona na płocie ciekawy życia otwieram drzwi wychodzę w kapturze nie zmoknę na dworze żadnych kumpli jednego wilka znam to ja wieczorem wracam do ścian na kwadracie papieros sucha kiełbasa czarna herbata szary wilk kręci się wyję do księżyca
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie