Przejdź do treści

wracam

O sobie
nadszedł czas by gnioty schować głęboko w szuflady by nikt nie odkrył ich zamykam drzwi czasu kadzidło się tli kilka słów modlitwy zapach opium wypełnia pokój drink po kościach przesuwa się jak prąd w przewodach ogień w kominku płonie choć ciepłe są dni wszystko na nowo wygładzam wracam z jasną głową wracam po latach do domu który ostoją dla skołatanych myśli
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie