Przejdź do treści

wspomina ją

O życiu
marzenia się spełniają tak myślałem gdy ją poznałem uczucie pielęgnowałem w ogrodzie miłości była tak blisko czułem jej oddech na policzku sny zmieszane z włosami układały warkocz w przestrzeni brakujące ogniwo dopasowałem nie trwało to długo milczała minuta za minutą coś pękło serce na pół rozłożyło dłonie przyszedł list do niej mówiła płakała że musi wyjechać kupiła bilet donikąd nigdy jej nie ujrzałem płakałem listy słałem sam z nadzieją na spotkanie
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie